Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nasz monitoring. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nasz monitoring. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 17 listopada 2016

Społeczny raport o stanie Twierdzy Toruń - premiera



Bardzo serdecznie zapraszamy na premierę naszej pierwszej publikacji. 25 listopada oficjalnie ujrzy światło dzienne „Społeczny raport na temat stanu Twierdzy Toruń”. Forteczni wolontariusze pracowali nad nim przez siedem miesięcy, przez ten czas zinwentaryzowali 208 obiektów. Premiera ich wydanego dzieła odbędzie się w piątek o godz. 18, w jak zawsze gościnnym Domu Muz przy ulicy Podmurnej 1.
Forteczną inwentaryzację oraz publikację jej efektów wsparł finansowo Narodowy Instytut Dziedzictwa w ramach programu Wolontariat na rzecz dziedzictwa.

poniedziałek, 20 czerwca 2016

Spotkanie - Społeczny raport na temat stanu Twierdzy Toruń




W poniedziałek i we wtorek (20 i 21 czerwca) o godz. 18:00, w Forcie IV odbędzie się spotkanie wolontariuszy chcących wesprzeć akcję przygotowywania projektu "Społeczny raport na temat stanu Twierdzy Toruń" opracowywanego przez toruński oddział TOnZ i Narodowy Instytut Dziedzictwa.
Chętnych serdecznie zapraszamy!

piątek, 10 czerwca 2016

Szukamy wolontariuszy do sekcji fortecznej!

Zdjęcie użytkownika Towarzystwo Opieki nad Zabytkami Oddział w Toruniu.


Już za kilka dni rozpoczynamy pracę nad stworzeniem aktualnej dokumentacji stanu dzieł Twierdzy Toruń. Nadal też szukamy wolontariuszy chcących wesprzeć nas w tej, nie ma co ukrywać, mozolnej ale bardzo ciekawej pracy. Zatem jeśli macie ochotę spędzić wakacje na poznawaniu tajemnic toruńskich fortyfikacji to serdecznie zapraszamy. 

Zapisy, pod adresem babu.torun@gmail.com, przyjmuje szef sekcji fortecznej Adam Kowalkowski.

wtorek, 15 grudnia 2015

Pomnik STEINE RÜHMEN

Pomnik STEINE RÜHMEN przygotowany na obchody swojego 100-lecia! 
Przez cały ranek przedstawiciele naszej sekcji fortecznej: Kamil Tomczyk i Adam Kowalkowski, przy pomocy szpadla, grabi, gracy i zmiotki, oczyszczali okolice obelisku. Udało się odkryć pozostałości murka otaczającego monument i odsłonić ok 2 metry oryginalnego bruku. Przy okazji porozmawiali z kilkoma miłymi mieszkańcami i przeżyli wizytację pana z Wydziału Gospodarki Komunalnej, który pytał o pozwolenie na prace przy obiekcie. Jednak gdy dowiedział się, że wykonywane są tylko prace porządkowe, odstąpił od dalszych czynności. Obiecał też, iż do piątku postara się przysłać ekipę, która oczyści okoliczne kosze na śmieci i potnie na kawałki przewrócone drzewo, blokujące "główne" wejście pod pomnik.
Na końcu monument został zmierzony. Okazało się, że ma nie 6 a tylko 4,5 metra wysokości. Przeprowadzone pomiary przydadzą się do uzupełnienia białej karty, gdyż chcemy aby ten, do niedawna bardzo tajemniczy pomnik, został wpisany do rejestru zabytków.

Przy okazji ponawiamy zaproszenie na piątkowe uroczystości rocznicowe.

Start o 14:00, zbiórka przy skrzyżowaniu ulicy Polnej z drogą na Barbarkę.

Krótko o samym postumencie:
Zgodnie z najnowszym oodkryciem prof. Magdaleny Niedzielskiej z UMK, zasygnalizowanym ostatnio w "Nowościach" pomnik nie jest pamiątką po jeńcach francuskich, katastrofie lotniczej, czy chorobach wenerycznych dziesiątkujących wojska pruskie...
Dziś wiemy, że: pomnik STEINE RÜHMEN wzniesiony z inicjatywy zastępcy komendanta twierdzy gen. von Dittfurtha, odsłonięty 18 grudnia 1915 roku.
Zaprojektowany przez Kurta Kaestnera (żołnierza rezerwy 1. kompanii 5. pułku piechoty, najprawdopodobniej Landwehr Infanterie Regiment 5) mierzący 4,5 metra obelisk wykonany z obłożonego polnymi kamieniami betonowego walca, w którego górnej części znajduje się opaska z napisem STEINE RÜHMEN - kamienie głoszą chwałę i Krzyżem Żelaznym (dziś już nieistniejącym). Przed obeliskiem znajdowały się dwa kamienne murki zakończone zniczami i dwie grządki z kwiatami.
Jak głosiła ówczesna prasa: „Pomnik ten zbudowany z mówiących kamieni - „Steine rühmen” - uwiecznić ma na stulecia, jeśli nie na tysiąclecia, czas wojny światowej, która raz także otoczyła mury Torunia”.
Ciekawostką jest fakt, że wysoki na 225 cm betonowy bęben wykonany przez Augusta Irmera (posiadał zakład kamieniarski przy ul. Gałczyńskiego 1) został przywieziony na miejsce wozem ciągniętym przez 25 robotników, bowiem wszystkie "cywilne" konie zarekwirowano na potrzeby toczącej się wojny.


 


 


 

czwartek, 10 grudnia 2015

Młyn wodny - MIEŃ/SKRWILNO gm. CZERNIKOWO

19 listopada 2015 r. braliśmy udział w oględzinach młyna wodnego w miejscowości Mień/Skwirynowo w gminie Czernikowo. Właściciel, czyli Nadleśnictwo Dobrzejewice, zgłosił chęć rozbiórki obiektu gospodarczego, jakim okazał się być młyn wodny. 
Dzięki interwencji Dariusza Chrobaka, Społecznego Opiekuna Zabytków, sprawa została zgłoszona do Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków. Przybyły na miejsce pracownik WUOZ stwierdził, że zabytek kwalifikuje się do wpisania do Wojewódzkiej Ewidencji Zabytków. Tym samym, aby otrzymać zgodę na wyburzenie, konieczna będzie zgoda WUOZ. 
Zadeklarowaliśmy razem z Gminnym Zakładem Komunalnym w Czernikowie i Czernikowskim Stowarzyszeniem "Czyż nie", chęć pomocy w zabezpieczeniu obiektu. Obawa o bezpieczeństwo osób postronnych podawana była jako motyw chęci rozbiórki. 
Miejmy nadzieję, że te wysiłki spowodują, że młyn zostanie i będzie cieszył nasze oczy jeszcze długo...


 





poniedziałek, 16 listopada 2015

Państwowy Bank Rolny bez reklam!

Miło nam cieszyć się sukcesem naszych konserwatorów. Miejskiemu Konserwatorowi Zabytków udało się zdjąć szmatę reklamową z banku BGŻ Paribas przy Wałach Generała Sikorskiego 15 znajdującą się tam całkowicie nielegalnie od dawna. Próbowaliśmy i my ją zdjąć apelując cywilnie na profilu facebookowym banku. Jakiś czas temu również (26 sierpnia) wysłaliśmy pismo do dyrektora oddziału banku BGŻ Paribas, wyjaśniające, jakiego skarbu jest dzierżycielem:


Towarzystwo Opieki nad Zabytkami
Oddział w Toruniu
ul. PCK 29/11
87-100 Toruń
www.tonz-torun.pl
e-mail: tonz-torun@wp.pl
                                                                                                
                                                                 Dyrektor Oddziału Banku BGŻ Paribas SA w Toruniu
                                                                 ul.Wały Generała Sikorskiego 15

jako przedstawiciele oddziału toruńskiego Towarzystwa Opieki nad Zabytkami, którego celem statutowym jest podejmowanie działań i realizowanie przedsięwzięć zmierzających do ochrony zabytków i krajobrazu kulturowego oraz pobudzanie inicjatywy społecznej na rzecz ochrony i opieki nad zabytkami, zwracamy się do Pana z uprzejmą prośbą o usunięcie wielkoformatowej reklamy, umieszczonej w centralnym miejscu fasady budynku bankowego przy ul. Wały Sikorskiego w Toruniu.
Gmach dawnego Państwowego Banku Rolnego w Toruniu reprezentuje wysokie wartości zabytkowe. Został wzniesiony w latach 1938-1939 według projektu Mariana Lalewicza, jednego z najwybitniejszych przedstawicieli warszawskiego środowiska architektonicznego lat międzywojennych. W tym okresie Lalewicz uchodził za specjalistę w zakresie projektowania architektury bankowej, powierzano mu najbardziej prestiżowe realizacje Polskiej Krajowej Kasy Pożyczkowej, Banku Polskiego i Państwowego Banku Rolnego. Dziś można je podziwiać m.in. w Warszawie, Kaliszu, Siedlcach, Sosnowcu, Łucku, Lublinie i Katowicach. Lalewicz jako architekt, będąc wychowankiem konserwatywnej Akademii Sztuk Pięknych w Petersburgu upodobał sobie dość ciężki, plastyczny neoklasycyzm o wyrazistym detalu.
Gmach toruński jest jedną z ostatnich realizacji bankowych Lalewicza. Na tle jego twórczości jest to realizacja wyjątkowa - jedyna, w której zdecydował się on odstąpić od ulubionej formy klasycznej, i to na rzecz inspiracji gotyckich, niezwykle rzadkich w architekturze międzywojennej. Budynek o żelbetowej konstrukcji wypełnionej cegłą obłożono czerwonym klinkierem, ułożonym w tzw. wątek gotycki. Nawiązania do średniowiecznej tradycji budowlanej miasta przejawiły się również w gotyckich, wałkowo-żłobkowych profilowaniach filarów, uzyskanych dzięki ceglanym kształtkom. W ten sposób powstała udana synteza nowoczesnej inżynierii budowlanej, reprezentacyjności uzyskanej środkami klasycznymi oraz wczucia się w charakterystyczną atmosferę miasta.
Dbałość o zabytki jako część dziedzictwa narodowego jest obowiązkiem nie tylko obywatelskim i moralnym, ale także prawnym. 3 stycznia 2012 roku budynek został wpisany do rejestru zabytków (nr rej.: A/1607), w związku z tym na jego właścicielu spoczywa obowiązek przestrzegania ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami z dnia 23 lipca 2003 r. (Dz. U. z 2003 r. Nr 162, poz. 1568 z późniejszymi zmianami). Zgodnie z art. 36 tejże ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, umieszczanie na zabytku wpisanym do rejestru urządzeń technicznych, tablic, reklam oraz napisów wymaga pozwolenia wojewódzkiego konserwatora zabytków.
Mamy nadzieję, że Bank BGŻ BNP Paribas jako kontynuator jednej z największych instytucji finansowych lat międzywojennych, jaką był Państwowy Bank Rolny (PBR, do 1948 roku jako Bank Rolny, w 1973 wraz z Centralnym Związkiem Spółdzielni Oszczędnościowo-Pożyczkowych utworzył BGŻ) zechce ustosunkować się do naszej prośby w sposób umożliwiający właściwą ekspozycję obiektu zabytkowego tej rangi oraz dowodzący dbałości o krajobraz kulturowy Torunia.


Z poważaniem

Nie poskutkowało. Skutek odniosło jedno z wielu pism skierowanych do banku od MKZ. Cieszmy się widokiem dawno nie widzianej elewacji!

po:


przed:



wtorek, 25 sierpnia 2015

Reklama na zabytkach w Toruniu

Dlaczego zabraliśmy głos w sprawie reklamy IKEA na Rynku Nowomiejskim?

W odniesieniu do publikacji „Gazety Wyborczej” naszego postu zamieszczonego na facebookowej stronie IKEA.pl chcielibyśmy zaznaczyć, że naszym celem było zwrócenie uwagi na problem, który w Toruniu nie znalazł tyle miejsca w debacie publicznej, na ile zasługuje. Chodzi tu o dyskusję na temat miejsca reklam – nie tylko tych wielkoformatowych, jak w przypadku budynku dawnego kościoła ewangelickiego na Rynku Nowomiejskim, ale zeszpecenia przestrzeni publicznej w obszarach zabytkowych w ogóle. Nasz post, choć emocjonalny, odniósł zamierzony skutek -  dowiedzieliśmy się, jak torunianie (i nie tylko) postrzegają kwestię odpowiedzialności za reklamy i obiekty zabytkowe, np.:
• „widocznie Ikea sama, bez pozwolenia i zgody, powiesiła sobie reklamę :) „
• „A konserwatorzy nie wydaja pozwolen? Mysle, ze Ikea jako wielka firma i jej dzial marketingu nie sa od Tego by chronic elewacje torunskich zabytkow. Kobserwator natomiast wlasnie za to dostaje pensje”
• „Wyluzujcie. Od lat w tym budynku nic sie nie dzieje a wczesiej była chamska impezowania. A co do finansów to wlasnie dzięki tej wielkiej reklamie bedzie można wyremontowac jakis cenny zabytek.”
(pisownia oryginalna)

Rozwiewając wszelkie wątpliwości, chcielibyśmy przedstawić kilka faktów. Po pierwsze odpowiedzialność za zabytek ponosi właściciel. Ustawa o ochronie zabytków, mówi wyraźnie:
Art. 110. 1. Kto będąc właścicielem lub posiadaczem zabytku nie zabezpieczył go w należyty sposób przed uszkodzeniem, zniszczeniem, zaginięciem lub kradzieżą, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
Posiadaczem budynku na Rynku Nowomiejskim jest Fundacja Tumult. To ona właśnie uporczywie uchyla się od stosowania się do obowiązującego prawa. Dyskusja o roli właściciela wymaga jednak jego głosu, dlatego chcielibyśmy odłożyć ją do czasu poznania stanowiska Fundacji Tumult.

Po drugie, reklama IKEI jest całkowicie nielegalna. Przed około tygodniem Miejski Konserwator Zabytków wystosował pismo nakazujące zdjęcie reklamy. Dotychczas właściciel obiektu nie zareagował. Miejski Konserwator Zabytków ma tylko takie możliwości działania, na jakie pozwalają przepisy, nawet wobec faktu ich jawnego i wielokrotnego łamania. Chcielibyśmy przypomnieć, że na kilka tysięcy toruńskich zabytków przypada czworo pracowników Biura Miejskiego Konserwatora Zabytków. Jako społecznicy staramy się ich wspierać w tej trudnej pracy, informując biuro MKZ o samowolach oraz właścicieli obiektów o obowiązującym prawie. Cieszymy się z każdego ich sukcesu, szczególnie oklaskując jedno z ważniejszych wydarzeń w toruńskiej walce z nielegalnymi reklamami -  odsłonięcie pięknej werandy biurowca Bumaru.

Generalnie postanowiliśmy wstrzymać się od walk z pojedynczymi reklamami, na rzecz poszukiwania całościowego rozwiązania problemu. Dlaczego zatem tym razem zabraliśmy głos? W przypadku tej konkretnej reklamy czytamy w jej treści, że finansuje ona działalność kulturalną w budynku i remont zabytku. Nie możemy zatem uznać, że firma zlecająca powieszenie tej płachty nie wiedziała, że obiekt jest zabytkowy. Widoczna jest intencja usprawiedliwienia swojej obecności na tym właśnie budynku. Rzecz w tym, że nie jest ważny cel, na który płyną pieniądze z reklam. Ich przeznaczenie nie usprawiedliwia łamania prawa. Obowiązuje ono nas wszystkich.
Wspomniana ustawa o ochronie zabytków mówi:

Art. 36. 1.Pozwolenia wojewódzkiego konserwatora zabytków [w tym przypadku miejskiego przyp. TONZ] wymaga:
(…)10)umieszczanie na zabytku wpisanym do rejestru: urządzeń technicznych, tablic reklamowych lub urządzeń reklamowych (…)
11) podejmowanie innych działań, które mogłyby prowadzić do naruszenia substancji lub zmiany wyglądu zabytku wpisanego do rejestru;
Oraz:
Art. 118. Kto bez pozwolenia umieszcza na zabytku wpisanym do rejestru urządzenia techniczne, tablice, reklamy oraz napisy, podlega karze grzywny.

Już niedługo artykuł ten będzie obowiązywał w nowym, mocniejszym brzmieniu. Można stwierdzić z całą pewnością, że czas reklam wielkoformatowych kończy się. Dział odpowiadający za reklamę i marketing w firmie IKEA z pewnością ma tego świadomość.  Popyt na powierzchnie rodzi zjawisko, z którym staramy się walczyć. Jeśli w Toruniu nie rozpocznie się dyskusja na temat roli biznesu w kształtowaniu przestrzeni publicznej, sytuacja będzie się pogarszać. Biznes społecznie odpowiedzialny to taki, który potrafi budować swój sukces dokonując dojrzałych i odpowiedzialnych wyborów. Chcielibyśmy bardzo, żeby IKEA w naszym regionie taki właśnie biznes reprezentowała. Żałujemy, że tak nie jest.

Wszystkich, którym los zabytków leży, tak jak nam, na sercu zachęcamy do kontaktu poprzez profil na facebooku oraz adres mailowy tonz-torun@wp.pl.

P.S. Ikea zobowiązała się do natychmiastowego zdjęcia reklamy. W swoim internetowym poście napisała: „naszą intencją było także wsparcie fundacji, która dochód z umieszczania reklamy mogła przeznaczyć na prace remontowe oraz działalność prowadzoną w tym obiekcie”. Czy nie było na to wsparcie innych sposobów?

Odpowiedź: